Historia

Rok 2006.
Czas podbić Polskę! Na pierwszy ogień Kraków. Przepis na udany wyjazd. Składniki: grupa 4-5 klubowiczów. Sposób przyrządzenia: Załadować na barki każdego z nich po 30 kilo sitek do gry w golfa, minimaty, kije golfowe i nektar bogów (tylko dla wtajemniczonych). Wsadzić do jakiegokolwiek pociągu i czekać na reakcję. Wyjazdy zawsze były okraszane ofiarami. Po pokazach golfowych i zwiedzaniu pubów w Krakowie o 2 w nocy okazało się, że pociąg, który zawsze jeździ, tym razem nie jeździ. Na szczęście szybka adaptacja pomogła przemienić Sukiennice w wspaniały driving range i wycieczka wciąż żyła.

W minorowych nastrojach rozpoczynały się kolejne wyprawy. Podczas wypadu do Gdańska, Sadoch, nasz nektar supplier nie dotarł na start (znokautowany dzień wcześniej przez praskich dresów). Za to Matreniak przyjął rolę urzędowego pechowca po tym jak w Sopocie zgubił zegarek, a na kolejnej wyprawie do Białegostoku - koło od auta?
 

Historia AKG  Historia AKG

Lata mijały, niezapomnianych eventów przybywało. W 2007 władzę przejął nowy Zarząd pod kierownictwem Majkela. Nadszedł czas pierwszego Akademickiego Pucharu Polski w Golfa (dalej znany jako APP) - no i wiecznie żywych momentów z imprezy w Wilkasach. Potem lato pełne wypadów golfowych na Lisią Polanę i szalonego tour’u do Pasłęka. I tak dotrwaliśmy do dziś. Pamiętnych chwil było wiele. To tylko część z nich. Przed nami kolejne wyzwania i zawsze nieśmiertelne golfowe emocje.

Hall o Fame (Ci, których już z nami nie ma, albo są, ale w mniejszej ilości niż kiedyś:) Wojtek Tworkowski- nikt przed nim ani po nim tak pięknie już nie przemawiał na walnym. Kto słyszał, potwierdzi. Sylwia Gawryłowicz- Margareth Thatcher finansów klubu, bez jej wiedzy nie kupiłbyś lizaka za klubowe pieniądze. Piotrek „Misiek” Misiewicz- od zawsze zakochany w golfie i kobietach. I tak ma do dziś. Konrad „Gałek” Gałecki- jego śmiech przeszedł do historii. Jako pierwszy złamał kij w Klubie. Mikuś Soszyński- Pan Nie Ma Rzeczy Niemożliwych. Kilka telefonów i Mikuś załatwi wszystko. Piotrek Sadoch- no comment. Po prostu ikona. Jak pić to tylko z nim. Kacper „Łajza” Niepiekło- co piękne zniszczy, co brzydkie też zniszczy- jednym słowem człowiek demolka. Krzysio „Bobo” Strapczuk- Mistrz w piciu piwa na czas i ilości zjedzonych kebabów. Jak chcesz znać dobrą kebebiarnię w mieście to Bobo Ci ją wskaże. *Zakiełkowała (wyjaśnienie terminu z 6 linijki tekstu)- chwila w czasie, w której z nudów robi się coś szalonego, innowacyjnego, mało realistycznego, lekko głupawego, co może się jednak okazać ciekawym pomysłem.


Theme port sponsored by Duplika Web Hosting.
Strona główna Back To Top